środa, 19 września 2012

Life hack cz. 1 - Jak oszczędzić czas?

Poprzednio pisałam o zasadzie dwóch minut, która każe nam wykonywać natychmiast wszystkie czynności, które możemy zrobić w tak krótkim czasie. Zasada ta jest powszechnie znana i szeroko omówiona w różnych źródłach. W moim odczuciu jest ściśle powiązana z inną zasadą, która z pewnością też została poruszona w wielu artykułach, choć ja się z tym dotychczas nie zetknęłam, zatem można powiedzieć, że dla mnie jest to moja osobista inwencja. Po prostu robię co mogę, by zaoszczędzić jak najwięcej czasu i wciąż szukam nowych pomysłów, by sprostać temu zadaniu. 

Zatem w jaki sposób możemy zapełnić naszą skarbonkę czasem? Należy wykorzystywać maksymalnie czas, w którym i tak musimy na coś czekać. 

1. Lubię łączyć ze sobą sprytnie zabiegi pielęgnacyjne. Są dwie opcje:

  • gdy mam mało czasu, a muszę umyć włosy robię to nad wanną. Na umyte nakładam odżywkę i w czasie kiedy ona działa - myję zęby!
  • nakładam maseczkę i idę do wanny. Myję włosy i nakładam na nie odżywkę albo maskę i przez kolejne 20 minut myję się, używam pumeksu, peelingu itd. Następnie za jednym zamachem zmywam prysznicem maskę z głowy i z twarz
2. W czasie, gdy gotuje mi się woda na herbatkę zawsze ogarniam kuchnię: chowam naczynia do zmywarki, przecieram stół, wynoszę jedzenie do lodówki itd. 

3. Rzadko jeżdżę komunikacją miejską, ale jeśli już mi się to zdarza, zawsze czytam ciekawą książkę albo nadrabiam braki w kontaktach z ludźmi: piszę smsy lub dzwonię do osób, z którymi już dawno chciałam się porozumieć, ale zawsze coś wypadało. 

4. Nigdy nie oglądam telewizji lub czegoś w internecie bezczynnie. Na ogół poświęcam ten czas na dbanie o paznokcie, wcieranie kremów lub balsamów

5. Wynoszę śmieci za każdym razem, gdy wychodzę z domu (chyba, że biorę rower, to niekoniecznie hehe)

6. Stosuję zasadę 2 minut!

6 komentarzy:

  1. Czekam na notatkę, w jaki sposób wstawać rano od razu, a nie przestawiając budzik tysiące razy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooj kochana, nie odpowiem! Bo nie wiem! Ja sama przestawiam zawsze budzik co najmniej 4 razy! :P

      Ale walczymy, walczymy hehe

      Usuń
  2. bardzo ciekawa lekcja życia :)
    ja, opieszała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie robie tak samo jeśli chodzi o herbate :))
    Uwielbiam czytać Twoje posty :) masz taki styl pisania, że dla mnie to czysta przyjemnosc :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć, Nikt z nas nie ma czasu bo czas jest niematerialny i nie można sobie wziąć 1 minutkę i zanieść gdzie indziej. Czasu jest ogromnie dużo bo nieskończoność. Co ciekawe teraźniejszość w sensie fizycznym nie istnieje bo jest to dowolny mały przedział czasu dążący do zera. Istnieje przeszłość i przyszłość. I co fajniejsze są teoretycznie najmniej dwie przeszłości i dwie przyszłości (oczywiście jest ich nieskończenie wiele zgodnie z teorią światów równoległych). Otóż jest przyszłość która nigdy nie będzie miała na nas wpływy i jest także przeszłość która nie miała na nasze życie wpływu, bardziej szczegółowo opisuje to teoria Einsteina. A teraz do rzeczy. Należy sobie zadać pytanie dlaczego według nas samych nie mamy czasu? Co takiego robimy że go teoretycznie nie mamy? A może pies jest pogrzebany, że staramy się upchnąć i zrobić więcej niż to wynika z naszych możliwości. Nie da się zrobić czynności które musimy przeznaczyć 1h w 0,5h. Tak jak nie przebiegniesz 100m w 5 sek. tak nie możesz planować szybciej niż to jest wykonalne. Tak mamy w produkcji. Myślę, że chodzi Tobie bardziej o organizację swojego czasu aby go nie tracić na "głupoty" i to jest chyba sedno sprawy. I w ten sposób wracamy do planowania działań. W japońskich fabrykach 80% czasu przeznaczone jest na planowanie a 20% na działanie u nas w Polsce jest dokładnie odwrotnie. Ot i cała tajemnica.
    Pozdrawiam
    Tomasz

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe pomysły. :)
    fajny blog, obserwuję :)

    dominicasinspirations.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...