środa, 19 września 2012

Zasada dwóch minut!

Brzmi niepozornie, zasada dwóch minut. Okazuje się, że ten drobiazg potrafi prawdziwie zrewolucjonizować nasze życie. Ja zaczęłam swoją przygodę z walką o dobrze zorganizowane życie właśnie od wdrożenia tej zasady w życie. 

O CO CHODZI?
Idea jest bardzo prosta - nie należy odkładać na później rzeczy, które możemy wykonać w czasie poniżej 2 minut. I to tyle z grubsza mówiąc. 

Istotne jest, by nie zastanawiać się nad tym zbytnio, nie ANALIZOWAĆ, nie zadawać sobie pytań "czy to ma sens?", "czy warto robić to teraz?", a ponad wszystko nie wolno mówić "nic się nie stanie, jak zrobię to później".

Twierdzenie, że "nic się nie stanie, jak zrobię to później", jest niesamowicie zwodnicze i niebezpieczne dla naszej organizacji czasu. Jasne, jeśli kubek po kawie odniesiemy do kuchni za godzinę - tragedii nie ma. A co jeśli tych kubków zrobi się pięć? Co jeśli do tego dojdzie totalny nieogar w papierach, brud i kurz, wysypujące się śmieci i góra ciuchów na krześle? Sprzątnięcie tego bałaganu zajmie nam nie dwie minuty, a co najmniej 30, nie mówiąc już o nerwach, żalu do siebie i na ten przykład niemożności znalezienia ważnego dokumentu dokładnie wtedy, gdy będzie on niezbędny.  

PO CO TO ROBIĆ?
1. Drobne sukcesy, małe kroczki dają nam siłę i motywację do dalszych działań, olbrzymią satysfakcję i dobre samopoczucie. 
2. Zasada 2 minut wcielona w życie sprawi, że już nigdy nie skończymy przywaleni stertą drobnych rzeczy do wykonania natychmiast, dokładnie w momencie, gdy totalnie nie mamy na to czasu (na ten przykład dowiadujemy się, że za 15 minut będą u nas goście. A my zamiast zacząć ze spokojem robić herbatę będziemy latać jak opętani zbierając zewsząd brudne naczynia, góry ciuchów itd. itd. Niefajne, nie?)
3. Zasada 2 minut stanowi ważny element medodologii Getting Things Done, na której  m.in. opiera się moja walka z chaosem w moim życiu. 
4. Każda zmiana daje nam poczucie kontroli nad własnym życiem. Dzięki temu zyskujemy odwagę i siłę, by żwawo dążyć do osiągnięcia tego, czego naprawdę pragniemy.

JAK TO WPROWADZIĆ W ŻYCIE?
Zasada 2 minut nie musi być dosłownie zasadą "dwóch" minut, równie dobrze może dotyczyć trzech bądź pięciu, ale... nie więcej! Chodzi o to, żeby nie zatracić sensu tej idei. 

Rozejrzyj się! Na pewno wokół ciebie jest coś co możesz w kilka minut. Dostałeś smsa, ale jakoś jeszcze nie miałeś czasu odpisać? Stoją koło ciebie 3 kubki po herbacie? Uprane pranie czeka mokre w pralce od 3 godzin? Jedyny kwiat na parapecie już długo nie pociągnie, nie podlewałeś go od 2 tygodni? Zrób to, zrób to natychmiast!

Kiedy jeszcze warto wykorzystać zasadę 2 minut? Masz chwilkę czasu:
* umyj buty! Cóż za rozczarowanie by było, gdybyś zauważył zaschnięte błoto, gdy już jesteś dosłownie spóźniony! Ja zawsze, ZAWSZE wychodzę na ostatnią chwilę - nieumycie butów zawczasu groziłoby u mnie zawaleniem wizerunku ;)
* wynieś śmieci! A jeszcze lepiej: wynieś śmieci, gdy i tak wychodzisz z domu. Nie tracisz nic, a zyskujesz pusty kosz, spokój ducha i... czas!
* zrób przelew! Oddaj komuś pieniądze, zapłać za rachunek albo zakupy na Allegro! Jestem uczciwa i w życiu nie przywłaszczyłabym sobie cudzych pieniędzy, ale spłata długów zajmuje zwykle DUŻO ZA DŁUGO i z tym muszę walczyć

Wiem, że podałam przykłady trywialne i mało odkrywcze, ale "dwuminutówek" w życiu każdego jest z pewnością pełno - trzeba je zauważyć i unicestwić. 

Zasadę dwóch minut można porównać do skarbonki: wrzucamy do niej 50gr, złotóweczkę, 2zł, 10gr... ziarnko do ziarnka aż zbierze się miarka! Któregoś dnia otwieramy skarbonkę, a tam 50zł! Miło prawda? Tak samo jest z czasem: trzymajmy się zasady 2 minut, a ze "skarbonki" wyciągniemy całe godziny na rzeczy dużo ważniejsze niż wyniesienie brudnych naczyń po obiedzie. 

3 komentarze:

  1. :-) zachęcająca zasada

    OdpowiedzUsuń
  2. wcielam ją w życie od razu ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeżeli ktoś nie wie, jak poradzić sobie z długami, może wnioskować o upadłość konsumencką, która daje szansę na wyjście z zadłużenia. http://upadlosckonsumencka.com.pl/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...